Konferencja klimatyczna w Poznaniu (COP 14) – i co dalej?

Tekst:
Krystian Pietruszka
Opublikowany:
2008-12-23
Aktualizacja:
Autor przeredagował artykuł ze względu na zawiłą treść, która mogła zniekształcać jego poglądy (2009-05)

Konferencja klimatyczna w Poznaniu dobiegła końca. Jak twierdzą politycy zakończyła się negocjacyjnym sukcesem dla Polski. Z kolei specjaliści od ochrony środowiska i ekolodzy: konferencja… ogólnie porażka.

Tu może być Twoja reklama!

Na skraju kopalni odkrywkowej węgla brunatnego w Koninie, ekolodzy budują stację „Ziemia na krawędzi” – taka informacja przed kilkoma tygodniami obiegła media. Zapewne w natłoku różnych raportów premier Tusk nagabywany przez dziennikarzy, zdaje się palnął: do końca roku podejmiemy decyzję o lokalizacji terenów pod budowę dwóch elektrowni atomowych. Nie wiem czy politycy nie zdają sobie sprawy, że w całym tym przedsięwzięciu nie chodzi przecież o to, aby Polska i inne kraje na świecie odwróciły się od węgla i zwróciły ku energii atomowej. Z wypowiedzi premiera można tak niestety wnioskować.

Obecnie, zamiast tworzyć warunki do rozwoju nowoczesnych i wydajnych technologii – forsuje się projekty, które nie mają nic wspólnego z ochroną przyrody i środowiska (ryc. 1). Nazywanie ich ekologicznymi lub przyjaznymi, należy uznać za szaleństwo.

Płynący Dunajec – to jeszcze względnie naturalny ekosystem Ryc. 1. Materiał z programu informacyjnego Teleexpress (TVP1).

Rząd, negocjując „korzystną” dla Polski umowę konferencyjną, nie zauważa ewidentnych korzyści ekonomicznych płynących z rozwoju energetyki odnawialnej. W sektorze energetycznym, opartym o tradycyjne rozwiązania tj. węgiel i energetykę jądrową, liczba zatrudnionych kształtuje się na stałym – z tendencją do spadku – poziomie. Specyfika sektora energetyki odnawialnej, polega na znacznym rozdrobnieniu co sprzyja rozwojowi usług, które są najlepszym motorem napędowym gospodarki wolnorynkowej. Sprzyja również uniezależnieniu naszej gospodarki od zewnętrznych dostawców surowców energetycznych – na co jesteśmy skazani w przypadku energetyki jądrowej.

Polska jest krajem, który wyraźnie cierpi na brak koncepcji i to nie tylko w sprawie ocieplenia klimatu czy alternatywnych źródeł energii, ale w każdej dziedzinie. Jesteśmy narodem, który wszelkie technologie, działania czy inicjatywy – importuje, ale do zaoferowania mamy niewiele! Na zachodzie wybudowano elektrownie jądrowe by je teraz stawiać w stan likwidacji. Nie musimy popełniać tych samych błędów! Dlaczego nie mamy być narodem, który zarabia na ekologii tak jak amerykanie zarabiają na prowadzeniu wojen?

Podobne strony / Similar pages

  • Obecnie brak